Info
Suma podjazdów to 0 metrów.
Więcej o mnie.
Moje rowery
Wykres roczny
Archiwum bloga
- 2017, Czerwiec4 - 0
- 2017, Maj6 - 1
- 2017, Marzec1 - 1
- 2017, Luty1 - 0
- 2017, Styczeń1 - 0
- 2011, Czerwiec2 - 1
- 2011, Maj1 - 0
- 2011, Marzec3 - 1
- 2010, Czerwiec1 - 0
- 2010, Marzec2 - 0
- 2009, Lipiec5 - 0
- 2009, Czerwiec5 - 0
- 2009, Maj5 - 1
- 2009, Kwiecień8 - 0
- 2009, Marzec2 - 1
- 2009, Luty4 - 3
- 2009, Styczeń2 - 0
- 2008, Grudzień1 - 1
- 2008, Listopad3 - 0
- 2008, Październik8 - 0
- 2008, Wrzesień8 - 0
- 2008, Sierpień14 - 4
- 2008, Lipiec10 - 1
- 2008, Czerwiec2 - 0
- 2008, Maj11 - 1
- 2008, Kwiecień7 - 1
- 2008, Marzec5 - 0
- 2008, Luty5 - 3
Marzec, 2009
| Dystans całkowity: | 137.00 km (w terenie 0.00 km; 0.00%) |
| Czas w ruchu: | 05:42 |
| Średnia prędkość: | 24.04 km/h |
| Maksymalna prędkość: | 52.00 km/h |
| Liczba aktywności: | 2 |
| Średnio na aktywność: | 68.50 km i 2h 51m |
| Więcej statystyk | |
- DST 47.00km
- Czas 01:47
- VAVG 26.36km/h
- VMAX 52.00km/h
- Temperatura 14.0°C
- Sprzęt Kross
- Aktywność Jazda na rowerze
Z Kubą
Wtorek, 31 marca 2009 · dodano: 31.03.2009 | Komentarze 0
Po szkole skoczyliśmy przez Sobowidz, Pszczółki i Koźliny. Fajnie, ciepło tylko szkoda że wieje
- DST 90.00km
- Czas 03:55
- VAVG 22.98km/h
- VMAX 45.00km/h
- Temperatura 11.0°C
- Sprzęt Kross
- Aktywność Jazda na rowerze
dziś grupowo
Niedziela, 29 marca 2009 · dodano: 29.03.2009 | Komentarze 1
Cholernie dawno nie jeździłem, na początku marca dopadła mnie 2 tygodniowa choroba, potem pogoda była straszna i dopiero teraz udało się pojechać. Dziś bardziej grupowo, bo w 7(początkowo 6) osób. Zaliczyliśmy między innymi Sobowidz i Skarszewy. Z moją formą nie za dobrze, ale tragicznie znowu nie jest. Pogoda bardzo ładna, ciepło, szkoda jedynie że dosyć mocno wiało. Tylko dziwi mnie rozbieżność ilości kilometrów pomiędzy uczestnikami tej wycieczki, muszę sprawdzić na jakimś maps.google czy mi licznik nie oszukuje.
I żadna znajoma czarownica nie popsuła mi planów, deszcz nie padał, nic mi się nie urwało, nic nie stukało i pojeździłem sobie dosyć długo, a zapowiadała inaczej :D Ciekawe, czym sobie zasłużyłem na taką łaskę :D Może chciała tak naprawić swój brak piątkowego czasu? :>


