Info
Suma podjazdów to 0 metrów.
Więcej o mnie.
Moje rowery
Wykres roczny
Archiwum bloga
- 2017, Czerwiec4 - 0
- 2017, Maj6 - 1
- 2017, Marzec1 - 1
- 2017, Luty1 - 0
- 2017, Styczeń1 - 0
- 2011, Czerwiec2 - 1
- 2011, Maj1 - 0
- 2011, Marzec3 - 1
- 2010, Czerwiec1 - 0
- 2010, Marzec2 - 0
- 2009, Lipiec5 - 0
- 2009, Czerwiec5 - 0
- 2009, Maj5 - 1
- 2009, Kwiecień8 - 0
- 2009, Marzec2 - 1
- 2009, Luty4 - 3
- 2009, Styczeń2 - 0
- 2008, Grudzień1 - 1
- 2008, Listopad3 - 0
- 2008, Październik8 - 0
- 2008, Wrzesień8 - 0
- 2008, Sierpień14 - 4
- 2008, Lipiec10 - 1
- 2008, Czerwiec2 - 0
- 2008, Maj11 - 1
- 2008, Kwiecień7 - 1
- 2008, Marzec5 - 0
- 2008, Luty5 - 3
Sierpień, 2008
| Dystans całkowity: | 559.00 km (w terenie 471.00 km; 84.26%) |
| Czas w ruchu: | 29:46 |
| Średnia prędkość: | 18.78 km/h |
| Liczba aktywności: | 14 |
| Średnio na aktywność: | 39.93 km i 2h 07m |
| Więcej statystyk | |
- DST 58.00km
- Teren 47.00km
- Czas 03:01
- VAVG 19.23km/h
- Aktywność Jazda na rowerze
Dziś nad jezioro Zduńskie,
Piątek, 29 sierpnia 2008 · dodano: 29.08.2008 | Komentarze 1
Dziś nad jezioro Zduńskie, bo trasa fajna a dawno tam nie byliśmy. Ponagrywaliśmy jeszcze kilka ujęć do filmu prezentującego nasz dwuosobowy team :D. Niedługo premiera. Jesień już jest odczuwalna, spadniętych świeżo liści masa i słońce już nie takie... No ale aby nie padało, to będzie można z przyjemnością jeździć. 


- DST 29.00km
- Teren 26.00km
- Czas 01:33
- VAVG 18.71km/h
- Aktywność Jazda na rowerze
Nowe ciuchy przyszły to odrazu
Czwartek, 28 sierpnia 2008 · dodano: 28.08.2008 | Komentarze 0
Nowe ciuchy przyszły to odrazu zachciało mi się kręcić, ale trzeba było uciekać przed chmurami. No i dokręciliśmy jeszcze trochę materiału do filmu, niedługo montaż ;p

- DST 30.00km
- Teren 26.00km
- Czas 01:32
- VAVG 19.57km/h
- Aktywność Jazda na rowerze
Luźno z kuboltem, pogoda była
Środa, 27 sierpnia 2008 · dodano: 27.08.2008 | Komentarze 0
Luźno z kuboltem, pogoda była bardzo niepewna i ogólnie cały czas nad nami wisiała jedna wielka chmura więc skróciliśmy trochę traskę.
- DST 13.00km
- Teren 9.00km
- Czas 00:40
- VAVG 19.50km/h
- Aktywność Jazda na rowerze
a gdzieś z kuboltem,
Poniedziałek, 25 sierpnia 2008 · dodano: 26.08.2008 | Komentarze 0
a gdzieś z kuboltem, krótko bo w kółko padał deszcz i nie widzieliśmy sensu dalszej jazdy
- DST 36.00km
- Teren 33.00km
- Czas 01:46
- VAVG 20.38km/h
- Aktywność Jazda na rowerze
Dziś już lżej bo tyłek
Piątek, 22 sierpnia 2008 · dodano: 22.08.2008 | Komentarze 1
Dziś już lżej bo tyłek dawał się nam we znaki po tym intensywnym tygodniu jazdy, prawie nic ciekawego oprócz jakiegoś pośpiesznego i zagubionego tira w lesie (co on tam robił do cholery?) i zmasowanego ataku psiaków :D
- DST 47.00km
- Teren 43.00km
- Czas 02:39
- VAVG 17.74km/h
- Aktywność Jazda na rowerze
Trasa bardzo podobna do tej wczorajszej
Czwartek, 21 sierpnia 2008 · dodano: 21.08.2008 | Komentarze 0
Trasa bardzo podobna do tej wczorajszej ale uboższa o kółko nad jeziorem. Po drodze zaliczyliśmy niezłą kąpiel błotną, jak wyjechaliśmy na asfalt to był taki okrutny ostrzał z błota że bez okularów nie było szans na przeżycie :D Potem szlakiem nad jeziorem Zduńskim, pod koniec kubolt wypatrzył sobie stromy zjazd i postanowił sobie podprowadzić na górę i zjechać, ale za drugim razem zahaczył pampersem o siodło i się zaplątał ;D W drodze do domu wynalazłem rosnące przy drodze mirabelki, czerwone okazały się dobre i zrobiłem sobie zapas na drogę ;p

- DST 56.00km
- Teren 50.00km
- Czas 03:11
- VAVG 17.59km/h
- Aktywność Jazda na rowerze
No i znowu nad wspaniałego
Środa, 20 sierpnia 2008 · dodano: 20.08.2008 | Komentarze 0
No i znowu nad wspaniałego sinletracka nad jeziorem Zduńskim, tylko że tym razem przejechaliśmy go 2 razy a kolejnym razem przejedziemy od drugiej strony. Najlepsi to były jakieś ziomy co na skuterku mieli zamiar go przejechać, już widzę jak pchają go z góry na bardzo stromym i błotnistym podjeździe, powodzenia :D Na końcu drugiego kółka pogoda się trochę popsuła, zaczął pluszczyć deszcz i ogólnie stało się nie miło. Ale pogoda nam nie straszna i jeszcze wpadliśmy do sklepu, a potem prosto do domu. Foty niedługo
- DST 53.00km
- Teren 48.00km
- Czas 02:51
- VAVG 18.60km/h
- Aktywność Jazda na rowerze
No i znowu w las, Kubolt
Wtorek, 19 sierpnia 2008 · dodano: 19.08.2008 | Komentarze 0
No i znowu w las, Kubolt dowiedział się o ciekawej trasie obok jeziora Zduńskiego ,więc pojechaliśmy. Po krótkich poszukiwaniach znaleźliśmy jakiś czerwony szlak, na początku było mnóstwo piachu, potem było błoto po kostki ale całe szczęście Kubolt jechał pierwszy :D, następnie była przeprawa przez strumyk (szkoda że nie dało się przejechać) i jeszcze 2 bardzo strome podjazdy (trzeba było pchać). A potem piękny, długi i górzysty singletrack. Tego nam brakowało, tak bardzo że przez kolejne dni w kółko tam będziemy jeździć i poszukiwać nowych dróg.


- DST 48.00km
- Teren 41.00km
- Czas 02:24
- VAVG 20.00km/h
- Aktywność Jazda na rowerze
Buty spd w końcu przyszły
Poniedziałek, 18 sierpnia 2008 · dodano: 18.08.2008 | Komentarze 1
Buty spd w końcu przyszły to trzeba było je ochrzcić. Całkiem miłe błoto było w lesie ale to jeszcze nie to co będzie jesienią albo wiosną. Teraz niestety błoto jest tylko blisko kałuż, ale jeszcze tylko miesiąc albo dwa... :)
Kubolcino zjeżdża :D
Stojasejasobie :D
Taaaaaaaaaak szybko jechałem że potężny podmuch wiatru zachwiał robiącym zdjęcie Kuboltem :D
Ubłocone, więc zadowlone dzieci lasu
- DST 47.00km
- Teren 42.00km
- Czas 02:40
- VAVG 17.62km/h
- Aktywność Jazda na rowerze
kolejna jazda z cyklu -
Poniedziałek, 11 sierpnia 2008 · dodano: 11.08.2008 | Komentarze 0
kolejna jazda z cyklu - Dzieci lasu... poszukują lasu! :D
Jazda w zwykłych butach i pedałach, bo sprzedałem buty i czekam na nowe, więc powrót do tego wspaniałego wynalazku najszybciej w środę (jeśli poczta nie da ciała). Jeździ się tak conajmniej dziwnie, parę razy noga z pedała spadła a na podjazdach o wiele, wiele trudniej. Nie życzę nikomu kto się przyzwyczaił do spd jazdy bez nich :D Przez ostatni czas nazbierało się nam trochę dróg do sprawdzenia, przejechania wzdłuż i wszerz i dziś trochę tego planu wykonaliśmy. Najfajniej było przed jeziorkiem w lesie, tam gdzie pisałem kilka dni temu. Droga niezbyt szeroka i urozmaicona, kręta, pagórkowata i ogólnie jak marzenie :D Sprawdzimy na dokładnej mapie gdzie zajedziemy tamtymi drogami i jutro przejedziemy. Oprócz tego parę innych dróżek znaleźliśmy, bardzo ciekawa okazała się podana przez ikova (dzięki!), tylko że gdzieś źle skręciliśmy i wyjechaliśmy nie na końcu tej drogi tylko gdzieś w połowie ale to się poprawi. Ogólnie miło gdyby nie brak spd ;p
Niestety, poczta zawiodła i buty nie dotarły do dzisiaj (czwartek), w najlepszym przypadku przyjdą w poniedziałek (jak zawsze :[ ) Do tego czasu wstrzymuję jazdy, po prostu bez pedałów zatrzaskowych nie widzę siebie na rowerze.


