Info
Suma podjazdów to 0 metrów.
Więcej o mnie.
Moje rowery
Wykres roczny
Archiwum bloga
- 2017, Czerwiec4 - 0
- 2017, Maj6 - 1
- 2017, Marzec1 - 1
- 2017, Luty1 - 0
- 2017, Styczeń1 - 0
- 2011, Czerwiec2 - 1
- 2011, Maj1 - 0
- 2011, Marzec3 - 1
- 2010, Czerwiec1 - 0
- 2010, Marzec2 - 0
- 2009, Lipiec5 - 0
- 2009, Czerwiec5 - 0
- 2009, Maj5 - 1
- 2009, Kwiecień8 - 0
- 2009, Marzec2 - 1
- 2009, Luty4 - 3
- 2009, Styczeń2 - 0
- 2008, Grudzień1 - 1
- 2008, Listopad3 - 0
- 2008, Październik8 - 0
- 2008, Wrzesień8 - 0
- 2008, Sierpień14 - 4
- 2008, Lipiec10 - 1
- 2008, Czerwiec2 - 0
- 2008, Maj11 - 1
- 2008, Kwiecień7 - 1
- 2008, Marzec5 - 0
- 2008, Luty5 - 3
- DST 61.00km
- Teren 30.00km
- Czas 02:46
- VAVG 22.05km/h
- Aktywność Jazda na rowerze
Pierwsza konkretna jazda w
Wtorek, 27 maja 2008 · dodano: 27.05.2008 | Komentarze 1
Pierwsza konkretna jazda w spd
Trasa miała być standardowa, ale byłem rządny jazdy w spd i postanowiliśmy z kuboltem pojechać gdzieś dalej. Po drodze spotkaliśmy 2 szosowców, oczywiście pozdrowieni :) Żadnych niespodzianek nie było, gleb 0, laczków 0 ogólnie wszystkiego 0 oprócz km :) Wrażenia po spd'kach bardzo dobre, nie zanosi się na problemy z wypinaniem. A wentylacja w butach miażdży :) W Gołębiewku postój umiliło nam zgromadzenie starszych pań śpiewających przy kapliczce, potem mi same grały w uszach :D Ogólnie bardzo fajnie, jak zawsze :D
- DST 7.00km
- Czas 00:17
- VAVG 24.71km/h
- Aktywność Jazda na rowerze
Pierwsza jazda w spd, tylko
Sobota, 24 maja 2008 · dodano: 24.05.2008 | Komentarze 0
Pierwsza jazda w spd, tylko po osiedlu dla testu
- DST 32.00km
- Czas 01:34
- VAVG 20.43km/h
- Aktywność Jazda na rowerze
ledwo 32 km, 3 gumy w czym
Piątek, 23 maja 2008 · dodano: 23.05.2008 | Komentarze 0
ledwo 32 km, 3 gumy w czym 2 wyrwane wentyle, tragediaaaaaa
- DST 118.00km
- Teren 6.00km
- Czas 04:49
- VAVG 24.50km/h
- Aktywność Jazda na rowerze
oczywiście z kuboltem, byliśmy
Sobota, 17 maja 2008 · dodano: 17.05.2008 | Komentarze 0
oczywiście z kuboltem, byliśmy m.in w Malborku, Sztumie, Białej Górze, Gniewie i Tczewie :)
- DST 90.00km
- Teren 3.00km
- Czas 03:40
- VAVG 24.55km/h
- Aktywność Jazda na rowerze
Trasa : Tczew - Nowy Staw
Czwartek, 15 maja 2008 · dodano: 15.05.2008 | Komentarze 0
Trasa : Tczew - Nowy Staw - Malbork - Sztum - Biała Góra - Tczew
Wiał całkiem niezły wiatr ale i tak było ok. Spotkaliśmy po drodze dwóch szosonów jadących w przeciwnym kierunku, oczywiście zostali pozdrowieni :) I my przez nich też. 
- DST 50.00km
- Teren 25.00km
- Czas 02:32
- VAVG 19.74km/h
- Aktywność Jazda na rowerze
z kuboltem
Sobota, 10 maja 2008 · dodano: 10.05.2008 | Komentarze 0
z kuboltem
- DST 10.00km
- Czas 00:27
- VAVG 22.22km/h
- Aktywność Jazda na rowerze
do kubolta
Piątek, 9 maja 2008 · dodano: 10.05.2008 | Komentarze 0
do kubolta
- DST 47.00km
- Teren 24.00km
- Czas 02:12
- VAVG 21.36km/h
- Aktywność Jazda na rowerze
z kuboltem
Wtorek, 6 maja 2008 · dodano: 06.05.2008 | Komentarze 0
z kuboltem
- DST 30.00km
- Teren 5.00km
- Czas 01:27
- VAVG 20.69km/h
- Aktywność Jazda na rowerze
Lubiszewo, Rokitki, Tczew, Rokitki,
Poniedziałek, 5 maja 2008 · dodano: 06.05.2008 | Komentarze 0
Lubiszewo, Rokitki, Tczew, Rokitki, Waćmierz, Śliwiny
- DST 34.00km
- Teren 5.00km
- Czas 01:25
- VAVG 24.00km/h
- Aktywność Jazda na rowerze
Wyjazd na majówke z Interbitem.
Czwartek, 1 maja 2008 · dodano: 01.05.2008 | Komentarze 0
Wyjazd na majówke z Interbitem. Było cholernie dużo ludzi. W życiu tylu na rowerach w jednym miejscu nie widziałem :D Dojazd bardzo szybki i bezproblemowy, oczywiście dlatego że jechałem z Pawłem całkiem z przodu i nie musiałem ciągle uważać żeby w nikogo nie wjechać ani nikt we mnie. No i byliśmy praktycznie pierwsi na miejscu. Na majówce żarcia było dużo, dla nikogo nie mogło nie wystarczyć. Teren bardzo fajny. Zanosiło się na deszcz od samego rana no i tak było. Najlepszy widok był jak wszyscy zwiewali z rowerami przed deszczem pod dach :D Siedzieliśmy tam z 2 godziny, czekając aż przejdzie. W międzyczasie trzeba było pomóc popchać samochody :D Został zorganizowany transport, ale nie spodobał mi się z powodu oddzielnego transportu rowerów i ich użytkowników. Akurat prawie przestał padać deszcz to kilku z nas postanowiło wrócić sobie rowerem i tak zrobiliśmy. Nie chciało mi się na nikogo czekać to dałem ogień i tyle mnie wiedzieli :) Ogólnie całkiem fajnie

