Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi fallout z miasteczka Tczew. Mam przejechane 5218.24 kilometrów w tym 2236.00 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 20.91 km/h i się wcale nie chwalę.
Suma podjazdów to 0 metrów.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy fallout.bikestats.pl
  • DST 61.00km
  • Teren 30.00km
  • Czas 02:46
  • VAVG 22.05km/h
  • Aktywność Jazda na rowerze

Pierwsza konkretna jazda w

Wtorek, 27 maja 2008 · dodano: 27.05.2008 | Komentarze 1

Pierwsza konkretna jazda w spd

Trasa miała być standardowa, ale byłem rządny jazdy w spd i postanowiliśmy z kuboltem pojechać gdzieś dalej. Po drodze spotkaliśmy 2 szosowców, oczywiście pozdrowieni :) Żadnych niespodzianek nie było, gleb 0, laczków 0 ogólnie wszystkiego 0 oprócz km :) Wrażenia po spd'kach bardzo dobre, nie zanosi się na problemy z wypinaniem. A wentylacja w butach miażdży :) W Gołębiewku postój umiliło nam zgromadzenie starszych pań śpiewających przy kapliczce, potem mi same grały w uszach :D Ogólnie bardzo fajnie, jak zawsze :D


Kategoria z kuboltem


  • DST 7.00km
  • Czas 00:17
  • VAVG 24.71km/h
  • Aktywność Jazda na rowerze

Pierwsza jazda w spd, tylko

Sobota, 24 maja 2008 · dodano: 24.05.2008 | Komentarze 0

Pierwsza jazda w spd, tylko po osiedlu dla testu


Kategoria samemu


  • DST 32.00km
  • Czas 01:34
  • VAVG 20.43km/h
  • Aktywność Jazda na rowerze

ledwo 32 km, 3 gumy w czym

Piątek, 23 maja 2008 · dodano: 23.05.2008 | Komentarze 0

ledwo 32 km, 3 gumy w czym 2 wyrwane wentyle, tragediaaaaaa


Kategoria z kuboltem


  • DST 118.00km
  • Teren 6.00km
  • Czas 04:49
  • VAVG 24.50km/h
  • Aktywność Jazda na rowerze

oczywiście z kuboltem, byliśmy

Sobota, 17 maja 2008 · dodano: 17.05.2008 | Komentarze 0

oczywiście z kuboltem, byliśmy m.in w Malborku, Sztumie, Białej Górze, Gniewie i Tczewie :)


Kategoria z kuboltem


  • DST 90.00km
  • Teren 3.00km
  • Czas 03:40
  • VAVG 24.55km/h
  • Aktywność Jazda na rowerze

Trasa : Tczew - Nowy Staw

Czwartek, 15 maja 2008 · dodano: 15.05.2008 | Komentarze 0

Trasa : Tczew - Nowy Staw - Malbork - Sztum - Biała Góra - Tczew

Wiał całkiem niezły wiatr ale i tak było ok. Spotkaliśmy po drodze dwóch szosonów jadących w przeciwnym kierunku, oczywiście zostali pozdrowieni :) I my przez nich też.


Kategoria z kuboltem


  • DST 50.00km
  • Teren 25.00km
  • Czas 02:32
  • VAVG 19.74km/h
  • Aktywność Jazda na rowerze

z kuboltem

Sobota, 10 maja 2008 · dodano: 10.05.2008 | Komentarze 0

z kuboltem


Kategoria z kuboltem


  • DST 10.00km
  • Czas 00:27
  • VAVG 22.22km/h
  • Aktywność Jazda na rowerze

do kubolta

Piątek, 9 maja 2008 · dodano: 10.05.2008 | Komentarze 0

do kubolta


Kategoria inne


  • DST 47.00km
  • Teren 24.00km
  • Czas 02:12
  • VAVG 21.36km/h
  • Aktywność Jazda na rowerze

z kuboltem

Wtorek, 6 maja 2008 · dodano: 06.05.2008 | Komentarze 0

z kuboltem


Kategoria z kuboltem


  • DST 30.00km
  • Teren 5.00km
  • Czas 01:27
  • VAVG 20.69km/h
  • Aktywność Jazda na rowerze

Lubiszewo, Rokitki, Tczew, Rokitki,

Poniedziałek, 5 maja 2008 · dodano: 06.05.2008 | Komentarze 0

Lubiszewo, Rokitki, Tczew, Rokitki, Waćmierz, Śliwiny


Kategoria inne, samemu


  • DST 34.00km
  • Teren 5.00km
  • Czas 01:25
  • VAVG 24.00km/h
  • Aktywność Jazda na rowerze

Wyjazd na majówke z Interbitem.

Czwartek, 1 maja 2008 · dodano: 01.05.2008 | Komentarze 0

Wyjazd na majówke z Interbitem. Było cholernie dużo ludzi. W życiu tylu na rowerach w jednym miejscu nie widziałem :D Dojazd bardzo szybki i bezproblemowy, oczywiście dlatego że jechałem z Pawłem całkiem z przodu i nie musiałem ciągle uważać żeby w nikogo nie wjechać ani nikt we mnie. No i byliśmy praktycznie pierwsi na miejscu. Na majówce żarcia było dużo, dla nikogo nie mogło nie wystarczyć. Teren bardzo fajny. Zanosiło się na deszcz od samego rana no i tak było. Najlepszy widok był jak wszyscy zwiewali z rowerami przed deszczem pod dach :D Siedzieliśmy tam z 2 godziny, czekając aż przejdzie. W międzyczasie trzeba było pomóc popchać samochody :D Został zorganizowany transport, ale nie spodobał mi się z powodu oddzielnego transportu rowerów i ich użytkowników. Akurat prawie przestał padać deszcz to kilku z nas postanowiło wrócić sobie rowerem i tak zrobiliśmy. Nie chciało mi się na nikogo czekać to dałem ogień i tyle mnie wiedzieli :) Ogólnie całkiem fajnie


Kategoria inne, z klubem