Info
Suma podjazdów to 0 metrów.
Więcej o mnie.
Moje rowery
Wykres roczny
Archiwum bloga
- 2017, Czerwiec4 - 0
- 2017, Maj6 - 1
- 2017, Marzec1 - 1
- 2017, Luty1 - 0
- 2017, Styczeń1 - 0
- 2011, Czerwiec2 - 1
- 2011, Maj1 - 0
- 2011, Marzec3 - 1
- 2010, Czerwiec1 - 0
- 2010, Marzec2 - 0
- 2009, Lipiec5 - 0
- 2009, Czerwiec5 - 0
- 2009, Maj5 - 1
- 2009, Kwiecień8 - 0
- 2009, Marzec2 - 1
- 2009, Luty4 - 3
- 2009, Styczeń2 - 0
- 2008, Grudzień1 - 1
- 2008, Listopad3 - 0
- 2008, Październik8 - 0
- 2008, Wrzesień8 - 0
- 2008, Sierpień14 - 4
- 2008, Lipiec10 - 1
- 2008, Czerwiec2 - 0
- 2008, Maj11 - 1
- 2008, Kwiecień7 - 1
- 2008, Marzec5 - 0
- 2008, Luty5 - 3
- DST 38.00km
- Teren 20.00km
- Czas 02:50
- VAVG 13.41km/h
- VMAX 39.00km/h
- Temperatura 5.0°C
- Kalorie 1200kcal
- Sprzęt KROSS REAKTYWACJA
- Aktywność Jazda na rowerze
Cieplej!
Sobota, 4 marca 2017 · dodano: 04.03.2017 | Komentarze 1
Czuć powiew wiosennej pogody w powietrzu, pomimo że w lasach nadal wszystko szare i bure. I od razu lepiej się jeździło, zaliczyłem chyba wszystkie najciekawsze zjazdy i najwredniejsze podjazdy. Miałem chęć na Zduny, ale jakoś postanowiłem inaczej się pokręcić, następnym razem na bank tam pojadę. W terenie tempo bardzo turystyczne, naciapałem fajnych fotek i miałem czas na nadziwienie się, jak dużo się pozmieniało na terenach, po których kiedyś śmigałem. W większości na +.
Oprócz samej jazdy, przypomniałem sobie jak dobrze danie sobie w kość działa na psychikę, na rowerze wszystkie porażki z ubiegłego czasu stają się kopem do działania, a sukcesy wspomina się podwójnie dobrze.


